Nagły ból oka, zamglone widzenie i kolorowe obręcze wokół lamp mogą oznaczać sytuację, w której liczą się godziny. Właśnie wtedy albo wcześniej, gdy badanie pokazuje wąski kąt przesączania, okulista może zaproponować irydotomię laserową. Wyjaśniam, na czym polega zabieg, kiedy rzeczywiście ma sens, jak wygląda jego przebieg, ile kosztuje w Polsce i jakie objawy po nim wymagają szybkiego kontaktu z lekarzem.
Najważniejsze informacje przed zabiegiem
- Cel zabiegu to utworzenie małego otworu w obwodowej części tęczówki, aby ułatwić przepływ cieczy wodnistej.
- Procedurę stosuje się głównie przy wąskim lub zamykającym się kącie przesączania oraz w wybranych przypadkach jaskry zamkniętego kąta.
- Sam laser zwykle działa przez kilka do kilkunastu minut, ale w placówce trzeba spędzić około 1-2 godzin.
- Po zabiegu możliwe są przejściowe zamglenie widzenia, podrażnienie, stan zapalny lub wzrost ciśnienia w oku.
- W sprawdzonych polskich cennikach cena wynosiła około 378-520 zł za jedno oko, choć całkowity koszt zależy od placówki i badań dodatkowych.

Na czym polega utworzenie otworu w tęczówce
Zabieg polega na wykonaniu bardzo małego otworu w obwodowej części tęczówki, czyli kolorowej strukturze znajdującej się z przodu oka. Najczęściej wykorzystuje się laser Nd:YAG, który tworzy dodatkową drogę przepływu cieczy wodnistej między tylną i przednią komorą oka.
Ma to znaczenie wtedy, gdy tęczówka blokuje odpływ cieczy i może doprowadzić do nagłego wzrostu ciśnienia wewnątrzgałkowego. Otwór pomaga wyrównać ciśnienie po obu stronach tęczówki i może ułatwić otwarcie kąta przesączania, czyli miejsca, przez które ciecz opuszcza oko.
Trzeba jednak dobrze ustawić oczekiwania. Ten zabieg nie poprawia ostrości widzenia i nie cofa uszkodzeń nerwu wzrokowego. Jego zadaniem jest przede wszystkim zmniejszenie ryzyka ostrego ataku jaskry albo ograniczenie dalszych problemów wynikających z nieprawidłowej anatomii oka.
Kiedy lekarz proponuje taki zabieg
Najczęstszym powodem jest anatomicznie wąski kąt przesączania. W takiej sytuacji tęczówka może okresowo lub trwale utrudniać odpływ cieczy wodnistej. Ryzyko rośnie między innymi przy krótkowzroczności? Nie, częściej dotyczy osób z krótką gałką oczną, małą komorą przednią, nadwzrocznością, niektórymi zmianami soczewki oraz określonym ukształtowaniem tęczówki.
Okulista może zalecić wykonanie otworu także wtedy, gdy:
- wystąpił już ostry atak zamknięcia kąta,
- badanie gonioskopowe wykazało bardzo wąski kąt,
- drugie oko ma podobną budowę i również jest zagrożone,
- istnieje ryzyko gwałtownego wzrostu ciśnienia po rozszerzeniu źrenicy.
Nie każda osoba z wąskim kątem automatycznie potrzebuje lasera. Znaczenie mają ciśnienie w oku, wygląd nerwu wzrokowego, obecność zrostów oraz wyniki gonioskopii. W mojej ocenie najważniejsze jest, aby nie podejmować decyzji wyłącznie na podstawie jednego pomiaru ciśnienia, bo prawidłowy wynik nie zawsze oznacza małe ryzyko anatomiczne.
Przeczytaj również: Plastyka powiek - Wszystko, co musisz wiedzieć przed zabiegiem
To nie jest laser na każdą postać jaskry
Przy jaskrze otwartego kąta częściej rozważa się inne metody, na przykład trabekuloplastykę laserową, leki albo leczenie operacyjne. W wybranych przypadkach alternatywą dla irydotomii może być usunięcie soczewki, zwłaszcza gdy występuje zaćma lub soczewka dodatkowo zwęża przestrzeń w przedniej części oka.
Odmienną procedurą jest irydoplastyka. W niej laser zmienia napięcie i ułożenie obwodowej części tęczówki, a nie tworzy w niej otworu. Te metody mogą się uzupełniać, ale nie są zamienne w każdej sytuacji.
Jak wygląda zabieg krok po kroku
Przed procedurą lekarz ocenia ostrość widzenia, ciśnienie wewnątrzgałkowe i budowę przedniej części oka. Kluczowa bywa gonioskopia, czyli badanie kąta przesączania za pomocą specjalnej soczewki kontaktowej. W ostrym ataku najpierw zwykle obniża się ciśnienie lekami, a dopiero potem wykonuje laser, gdy warunki w oku na to pozwalają.
| Etap | Co się dzieje | Orientacyjny czas |
|---|---|---|
| Przygotowanie | Krople zwężające źrenicę, obniżające ciśnienie i znieczulające powierzchnię oka | 20-40 minut |
| Laser | Oparcie brody na lampie szczelinowej i wykonanie małego otworu w tęczówce | 5-15 minut |
| Kontrola | Pomiar ciśnienia i ocena oka po zabiegu | 30-60 minut |
| Cała wizyta | Przygotowanie, procedura, obserwacja i zalecenia | Zwykle 1-2 godziny |
Podczas zabiegu pacjent siedzi przy lampie szczelinowej. Lekarz zakłada na oko specjalną soczewkę kontaktową, która stabilizuje powiekę i ułatwia precyzyjne skierowanie wiązki. Można zobaczyć jasne błyski i usłyszeć ciche kliknięcia, a czasem poczuć krótkie ukłucie lub szczypanie.
Zwykle nie jest potrzebne znieczulenie ogólne ani pobyt w szpitalu. Przed wizytą warto przygotować listę przyjmowanych leków, poinformować o chorobach serca i zaburzeniach krzepnięcia oraz zaplanować powrót z opiekunem. Po rozszerzających lub zwężających źrenicę kroplach widzenie może być przez pewien czas nieostre, dlatego nie należy samodzielnie prowadzić samochodu.
Co dzieje się po zabiegu i jakie są zagrożenia
Przez kilka godzin oko może być zaczerwienione, łzawić albo dawać wrażenie piasku pod powieką. Niewyraźne widzenie zwykle stopniowo ustępuje, ale tempo powrotu do normalnego funkcjonowania zależy od reakcji oka i zastosowanych kropli.
Po procedurze lekarz może zalecić krople przeciwzapalne przez kilka dni lub dłużej. Częstym błędem jest samodzielne odstawienie leków przeciwjaskrowych. Dotychczasowe leczenie należy kontynuować, chyba że okulista wyraźnie zaleci inaczej.
Do możliwych działań niepożądanych należą:
- przejściowy wzrost ciśnienia w oku,
- stan zapalny i światłowstręt,
- niewielkie krwawienie z tęczówki oraz zamglone widzenie,
- obrzęk rogówki,
- olśnienia, cienie lub poświaty wokół przedmiotów,
- konieczność powtórzenia zabiegu, jeśli otwór zamknie się albo okaże się zbyt mały.
Ryzyko wzrostu ciśnienia jest większe przy zaawansowanej chorobie. W materiałach dla pacjentów dużych ośrodków podaje się, że może ono dotyczyć około 1 na 10 osób we wczesnych przypadkach i nawet 1 na 3 osoby w bardziej zaawansowanych, dlatego pomiar po zabiegu jest tak ważny.
Niepokój powinny wzbudzić silny lub narastający ból, wyraźne pogorszenie widzenia, bardzo czerwone oko, nudności, wymioty albo kolorowe obręcze wokół świateł. Takie objawy mogą oznaczać niebezpieczny wzrost ciśnienia i wymagają pilnego kontaktu z okulistą lub okulistyczną pomocą doraźną, a nie czekania na planową kontrolę.
Ile kosztuje zabieg w Polsce
Cena zależy od miasta, rodzaju placówki, tego, czy procedura dotyczy jednego czy obu oczu, oraz od tego, czy w kwocie ujęto kwalifikację i kontrolny pomiar ciśnienia. W dostępnych polskich cennikach z 2026 roku znalazłem kwoty około 378-520 zł za jedno oko. W prywatnych klinikach całkowity rachunek może być wyższy, jeśli osobno płaci się za konsultację, gonioskopię lub wizytę kontrolną.
Przed zapisaniem się najlepiej zapytać o cztery rzeczy:
- czy cena obejmuje jedno oko, czy oboje oczu,
- czy zawiera badanie kwalifikacyjne,
- czy kontrola ciśnienia po zabiegu jest wliczona,
- czy krople i ewentualne powtórzenie procedury są rozliczane osobno.
W publicznej opiece zdrowotnej sposób organizacji leczenia zależy od placówki, rozpoznania i dostępności świadczeń. Sam koszt nie powinien jednak przesłaniać najważniejszej kwestii, czyli tego, czy lekarz potwierdził wskazanie badaniem kąta przesączania i ocenił dostępne alternatywy.
Jak sprawdzić, czy leczenie przyniosło właściwy efekt
Po zabiegu lekarz powinien ocenić nie tylko sam wygląd oka, ale także drożność otworu, ciśnienie i szerokość kąta przesączania. Kontrola często odbywa się po kilku dniach lub 1-2 tygodniach, a dalsza wizyta po kilku tygodniach. Dokładny termin zależy od choroby, wyniku pomiarów i zaleceń konkretnego okulisty.
Skuteczna procedura zmniejsza ryzyko ostrego zamknięcia kąta, ale nie oznacza końca opieki okulistycznej. Jaskra może nadal wymagać leków, badań pola widzenia, oceny nerwu wzrokowego i regularnych pomiarów ciśnienia. Nawet gdy widzenie jest dobre, nie należy rezygnować z kontroli.
Najrozsądniej potraktować ten zabieg jako precyzyjne zabezpieczenie oka, a nie uniwersalne rozwiązanie każdego problemu ze wzrokiem. Jeśli lekarz zaleca go po gonioskopii, przed podjęciem decyzji zapytałabym przede wszystkim o cel w konkretnym oku, alternatywy, plan kontroli i objawy alarmowe. Taka rozmowa daje znacznie więcej niż sama informacja, że procedura jest krótka i zwykle dobrze tolerowana.